Copyright © Miroslaw Wilewski 2007
Aquus Media, 117 North Hill, Plymouth, PL4 8JY, United Kingdom
Agencje pracy okradają Polaków!
John Hastings
30/10/2007

Marek zatrudnił się w agencji rekrutacyjnej 'X....xe' w Plymouth. Obiecali mu 40 godzin pracy tygodniowo plus nadgodziny. Marek jest fachowcem z długoletnim stażem, więc nie obawiał się o brak 'overtime'ów'. Mylił się.

Obsługujący go Polak, o imieniu zaczynającym się na 'Y', oświadczył po tygodniu: 'Zapłacisz stówę, to będziesz miał owertajmy'. Marek nie zapłacił. Po następnych kilku tygodniach miał coraz mniej godzin. W końcu musiał zrezygnować.

Pan Y. oferował kilkudziesięciu osobom z Polski załatwienie pracy za odpowiednią opłatą. Chciałbym zauważyć, że jest to niezgodne z brytyjskim prawem, wobec czego pan R. powinien już dawno gnić w pierdlu. Dlaczego tak nie jest? Proste: to jest WASZA wina!!! Każde przestępstwo - a takim jest działanie  niejakiego R. - powinno zostać zgłoszone na Policję. Tylko wtedy możecie dostać odszkodowanie za stracony czas. I - jeśli to zgłosicie do kancelarii prawnej - jest ogromna szansa, że dostaniecie spore pieniądze!!!

W największej agencji w Plymouth, 'XP', obsługą Polaków zajmowała sie pani Z. Rodacy płacili jej za załatwienie pracy oraz mieszkania, zanim jeszcze zjawili się w naszym mieście. Niektórzy z nich od razu po przyjeździe lądowali w lokalach wynajmowanych przez agencję. Inni - ci, którzy nie uiścili należnej opłaty - musieli sobie znaleźć mieszkanie i pracę na własną rękę.

Agencja często nie płaci za nadgodziny. A - zgodnie z prawem - powinna. Na przykład: osoby składające gazety dla 'Western Morning News' powninny dostawać na nocnej zmianie 8.28 za godzinę. Tymczasem dostają - jak ksiegowa 'XP' ma dobry humor - 5.70, a i to nie zawsze. Proste pytanie: dlaczego?

Moja odpowiedź na powstające wątpliwości jest jednoznaczna: sami pozwalamy się poniżać! Zdaję sobie sprawę, że myślenie przeciętnego Polaka jest następujące: 'Mam dzieci na utrzymaniu, więc nie będę podskakiwać, bo mnie wy....ierdolą!'. Nic bardziej błędnego! Jeśli powalczysz o 'swoje' - na 99% wygrasz!!!

Zgodnie z brytyjskim prawem, obowiązują pewne zasady pracy. Jedną z nich jest równe traktowanie pracowników. Jeśli zauważysz, że Anglik zatrudniony na tym samym stanowisku, co Ty, ma większą stawkę, natychmiast to zgłoś kierownictwu oraz prawnikowi! Masz szansę na wyrównanie za cały okres pracy!

Natomiast jeżeli ktoś zaoferuje Ci nadgodziny za odpowiednią opłatą - od razu biegnij na Policję lub - jeśli wolisz - daj nam znać! W przeciwnym wypadku - jako współwinny przestępstwa znajdziesz się na liście podejrzanych lub... po prostu będziesz dalej traktowany, jak naiwny, GŁUPI Polak... Ale wtedy miej pretensje tylko do siebie...

Życzymy zawrotnej kariery wszystkim cwaniakom 'zajmującym się' Polakami w agencjach. W najbliższych tygodniach szczególnie dokładnie przyjrzymy się pracy obu polskich panów z agencji EDGE!

A wiecie, jak w JobCentre traktują osoby z papierami z The E...ge? 'O! Następny naiwny Polak z niewolniczym kontraktem...'. Poważnie! Sam byłem świadkiem!...:)

JEŚLI CHCESZ ZGŁOSIĆ (ANONIMOWO) NIEPRAWIDŁOWOŚCI POPEŁNIANE PRZEZ PRACODAWCĘ/AGENCJĘ, PISZ NA ADRES: editor@myplymouth.eu