Czy jesteś w UK za długo?
Po czym poznać, że przebywasz zbyt długo w Wielkiej Brytanii? Symptomów jest wiele. Oto parę przykładów:
1. Rozważałeś noszenie identyfikatora z odpowiedziami na wszystkie nurtujące Brytyjczyków pytania: "Nie, niedźwiedzie nie chodzą u nas po ulicach. Tak, w Polsce mamy lato i pralki. Tak, jestem tu legalnie. Nie, nie wiem jak długo tu zostanę. Nie, nie jem codziennie bigosu!"
2. Piszesz nazwy dni tygodnia i miesięcy wielką literą. (:P)
3. Zrezygnowałeś z tłumaczenia, dlaczego jesteś spóźniony 1,5h do pracy, bo nikt nie zauważył i/lub nikogo to nie obchodzi.
4. Jesteś w stanie wytłumaczyć tym irytującym turystom jak dojść do Plymouth Station.
5. Nie fatygujesz się, żeby wyjrzeć rano przez okno i sprawdzić, jaki mamy dziś dzień. I tak wiesz, że prędzej czy później będzie padać.
6. Zanosisz się śmiechem oglądając w TV ludzi mówiacych po angielsku z tragicznym polskim/rosyjskim/czeskim/etc. akcentem.
7. Doskonale rozumiesz działanie i korzystasz z Customer Service.
8. Więcej niż trzy godziny dziennie światła słonecznego uważasz za nadmiar.
9. Kończysz każde zdanie wyrazem "Cheers", "Yeah" lub "Mate".
10. Zaczynasz myśleć, że angielska kuchnia nie jest taka zła. Poza tym nic nie pobije angielskiego śniadania.
11. Na plażę chodzisz w polarze, a pływanie jest ostatnią rzeczą jaka przychodzi Ci do głowy.
12. Oglądając amerykańskie filmy masz wrażenie, że wszyscy jeżdżą po złej stronie ulicy.
13. Wszystkich ludzi w pracy pytasz: "Alright?"
14. Pobiłeś swój życiowy rekord w ilości kupionych kartek świątecznych.
17. Patrzysz za okno, mżawka, zimno jak cholera i myślisz: O jaka piękna pogoda.
18. Zaczynasz chodzić w grudniu po ulicy bez rajstop i w krótkim rękawku, i patrzysz zdziwiona na ludzi w kurtkach i szalikach.
19. Twoj makijaż, kiedyś subtelny i delikatny, teraz świeci się jak psu ... zgodnie z obowiązującym trendem.
20. Na pytanie 'czy masz chłopaka?' odpowiadasz ze szczegółami jak Ci z nim było ostatniej nocy.
21. Jak ktoś Ci zwróci uwagę, że będąc na diecie nie powinnaś jeść chipsów i batoników czekoladowych, obruszasz się i mówisz, że to weigth watchers i mają tylko 100 kcal na paczkę.
22. Przestajesz się dziwić, że przy minus dwóch stopniach ogłaszany jest stan klęski żywiołowej, wręcz zaczynasz uważać to za normalne.
23. Dziwnie ubranym ludziom nie robisz już zdjęć, po prostu mówisz im "Hello!"
24. Przy 0,5 cm ilości śniegu nie wychodzisz z domu, bo wiesz, że większość sklepów jest zamkniętych z powodu pogody.
25. Wszystkie przychodzące rozmowy od nieznanych numerów odbierasz ochoczo ze slowami: "Hello?"
26. Na firmową imprezę świateczną nie zakładasz eleganckiej sukienki czy garnituru - zakładasz sukienkę, w której na polskich ulicach nikt by się nie pokazal lub skórzane spodnie z wycięciami na pośladkach.
więcej »
Jeżeli chcielibyście dodać do listy objawy 'anglicyzacji' zaobserwowane przez Was samych, napiszcie do nas. Najciekawsze teksty opublikujemy!