Palacze wszystkich krajów łączcie się!
Mirosław Wilewski
15/10/2007
W Stanach Zjednoczonych wkrótce nie można będzie palić nawet w mieszkaniach... Calabasas i Belmont, dwa małe kalifornijskie miasteczka położone nad brzegiem Pacyfiku próbują przejść do historii jako pierwsze miejscowości, które wprowadzą zakaz palenia tytoniu w budynkach mieszkalnych. A kiedy u nas? Bo ja osobiście nie mam zamiaru się dostosować... Dlaczego? Bo we własnym domu mogę robić, co chcę! A jak się komuś nie podoba, to... sorry:)! Czy jestem nietolerancyjny? Nie sądzę. Wyobraźcie sobie sytuację, w której władze zabraniają ludziom jedzenia lewą ręką. I co wtedy? Czy wtedy też będziecie dyskutować nad szkodliwością takiego procederu? No bo przecież można się - statystycznie - łatwiej skaleczyć w język!? TO JEST TYLKO MOJA SPRAWA, CZY SIĘ SKALECZĘ, CZY NIE! Żaden rząd, żadne ustawodawstwo nie jest w stanie narzucić mi absurdalnych nakazów! Na szczęście zakaz palenia w miejscach publicznych nie obejmuje więzień. Właśnie o tym pisał George Orwell. Anglicy (i nie tylko)! Czytajcie własną literaturę! To bardzo mądre książki. Tylko trzeba je zrozumieć. Ale na to, to ja już nie mam wpływu...