Jakość jedzenia w Anglii pozostawia wiele do życzenia. Tylko gotowanie w domu pozwala mieć nadzieję na zachowanie względnego zdrowia. Jednakże wybór i dostępność naturalnych produktów jest - w porównaniu chociażby z Polską - niestety dość żałosna.
Nie ma co narzekać, tylko trzeba sobie jakoś z tym problemem radzić. Krótko mówiąc: wszyscy do sklepów na poszukiwania "normalnych" składników! Mimo wszystko - da się je znaleźć. A jak już one będą znajdzione - marsz do kuchni! I do garów! Nie będzie Monsanto pluć nam w twarz! Koniec z jedzeniem papierowych parówek, kolorowanych steków robionych z odpadków, czy nafaszerowanych chemią warzyw bez smaku i kurczaków z Tesco! Sami sobie zrobimy pyszności. Przecież... Polak potrafi, prawda?
Brakuje Wam czasu i pomysłów? Nie ma sprawy! Poniżej znajdziecie link do nowego bloga z pysznymi i zdrowymi przepisami na przeróżne okazje. Od śniadania do kolacji. Od odświeżającej sałatki do oryginalnego koktajlu truskawkowego. Od niesamowitego grilla w parku do... prawdziwego, tradycyjnego i pachnącego chleba na zakwasie! A wszystkie te spejyały ilustrowane są oryginalnymi, pięknymi zdjęciami - także z własnej kuchni! Artystyczne mniam!
Dodatkowym smaczkiem jest to, że Autorka bloga jest z... naszego Plymouth!